Bezdomność ma różne twarze. Zapewne wielu mogłoby się zdziwić, że dotyka ona osobę, która ma 18 czy 19 lat i chodzi do dziennego liceum bez trudu pokonując kolejne stopnie edukacji. Niestety również młodzież, która ma wysoki status społeczny, czasem musi skonfrontować się z problemem utarty dachu nad głową.

W projekcie Fundacji po DRUGIE skierowanym do młodych bezdomnych uczestniczy już ponad 30 osób. Niektórzy odeszli ze swoich domów, bo panowała w nich przemoc. Inni znaleźli się na ulicy, bo z chwilą osiągnięcia pełnoletności rodzina zastępcza czy dom dziecka nie miały już dla nich oferty. Część żyje na ulicy, bo w rodzinnych domach nie ma dla nich miejsca – matki czy ojcowie znaleźli nowych partnerów, mają „nowe” dzieci, układają sobie życie. Są również osoby, które po prostu wybierają określony styl życia – narkotyki, alkohol, specyficzne rozumienie wolności. Zdecydowaną większość młodych bezdomnych trafiających do Fundacji po DRUGIE stanowią osoby po placówkach (zarówno opiekuńczo-wychowawczych jak i resocjalizacyjnych). Praktycznie wszyscy to osoby nieposiadające pozytywnego zaplecza rodzinnego.

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest

Uczestniczki i uczestnicy projektu pt. „Zwiększanie szans osób bezdomnych poprzez system usług reintegracji społecznej i zawodowej” mogą skorzystać z różnych form wsparcia. Najpierw spotykają się z pedagogiem i wolontariuszami i  otrzymują ofertę zabezpieczającą ich podstawowe potrzeby – tak zwany pakiet na start (żywność, środki higieny, bilet, żeby nie jeździć na gapę i nie łapać nowych mandatów) oraz propozycję zakwaterowania.

– Młodzież przede wszystkim przychodzi do nas głodna – mówi Agnieszka Sikora, pedagożka w projekcie. – W pierwszej kolejności zazwyczaj dajemy jej coś do jedzenia. Udostępniamy naszą kuchnię. Staramy się zapewniać nie tylko chleb z pasztetem, ale przygotowujemy wspólnie różne proste posiłki.

Zazwyczaj młodzież, która przychodzi do fundacji po raz pierwszy krępuje się korzystać z kuchni i jeść w biurze. Pierwsze wizyty zwykle kończą się zabraniem przez nią kilku produktów. Dopiero po jakimś czasie zaczyna się czuć pewnie i sama zagląda do lodówki.

– Ten moment, kiedy uczestnik przestaje się krępować jest dla nas bardzo znaczący. Jest pierwszym sygnałem, że czuje się z nami dobrze, swobodnie. Jest u siebie. Zwykle właśnie wtedy zaczyna się pomału otwierać i można rozpocząć z nim proces pracy nad zmianą – dodaje Agnieszka Sikora.

Kolejną pierwszą potrzebą jest zakwaterowanie. Niestety w tym zakresie oferta jest dość ograniczona. Z prowadzonego przez Fundację po DRUGIE projektu mieszkań treningowych dla młodzieży w kryzysie bezdomności mogą korzystać jedynie osoby z Warszawy, bo projekt finansowany jest ze stołecznych środków.

– Jeśli w mieszkaniach jest wolne miejsce, a osoba, która do nas przyszła nie pochodzi z Warszawy, musimy jej odmówić przyjęcia – opowiada Małgorzata Sabalska, koordynatorka programu mieszkań treningowych. – To dla nas przykra sytuacja, bo pobyt w mieszkaniu pozwala łatwiej przejść przez kryzys bezdomności i uniknąć doświadczania jego ciemnych stron.

Niektórym młodym osobom fundacja może zaproponować tymczasowe zakwaterowanie w hotelu pracowniczym czy akademiku, ale by mogli z niego skorzystać również muszą spełnić kilka ważnych kryteriów. Ta forma zakwaterowania stanowi element innego realizowanego przez organizację projektu pt. „Punkt Zwrotny”, z którego mogą korzystać jedynie osoby po placówkach opiekuńczo-wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii, zakładach karnych i aresztach śledczych (do roku od opuszczenia placówki).

– Nakłaniamy naszych podopiecznych do korzystania ze schronisk dla bezdomnych lub noclegowni – mówi Agnieszka Sikora. – Nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Niektóre placówki kładą duży nacisk na swoiste wewnętrzne życie, co stanowi istotną barierę w procesie readaptacji, bo pensjonariusze zamiast działać na rzecz własnej samodzielności, podejmować naukę, pracę, zamykają się w społecznościach ośrodkowych. W Warszawie brakuje też miejsc ukierunkowanych na pomoc młodym bezdomnym, a bez wątpienia praca z nimi różnić się będzie od tej dedykowanej dojrzałym, dorosłym ludziom.

W ramach projektu Fundacji po DRUGIE skierowanego do młodych bezdomnych uczestnicy korzystają ponadto ze wsparcia doradcy zawodowego. Od kwietnia do sierpnia 2017 roku spośród 32 uczestników projektu aż 15 osób podjęło pracę zarobkową. To jest bardzo dobry wynik, jeśli uwzględnimy fakt, że kilka osób przystąpiło do działania w ciągu ostatniego miesiąca oraz to, iż w działaniu biorą także udział młode mamy opiekujące się bardzo małymi dziećmi. Doradca zawodowy nie tylko pomaga w napisaniu CV, wyborze profilu zatrudnienia, ale również pośredniczy w kontaktach z pracodawcami. Posiadanie własnej bazy kontaktów – konkretnych przedsiębiorców i firm – ułatwia w powiązaniu uczestnika z rynkiem pracy. Pracodawcy mają wówczas świadomość pewnych deficytów i dają młodzieży większe wsparcie, ułatwiają wejście w nową rolę.

Bardzo duża grupa uczestników (blisko 20 osób) korzysta regularnie z konsultacji psychologicznych. Z jednej strony pokazuje to, że młodzież ma gotowość do pracy nad sobą, z drugiej zaś jest dowodem na złożoność jej doświadczeń.

Najwięcej barier pojawia się w pracy z osobami uzależnionymi, które często nie mają gotowości do zmiany i próbują ukrywać swoją chorobę.

– Staramy się z nimi o tym rozmawiać i konfrontować ten fakt – wyjaśnia Agnieszka Sikora. – Na razie udało się nam skierować dwóch uczestników na terapię zamkniętą, co w moim przekonaniu jest ogromnym sukcesem.

Młodzież uzależniona, która przychodzi do fundacji, może również skorzystać ze wsparcia terapeuty uzależnień, dyżurującego w organizacji raz w tygodniu w ramach projektu „Ja. Nie biorę”.

– Chcemy, żeby oferta, którą tworzymy w ramach naszej organizacji dawała jak najwięcej możliwości i wspierała młodych ludzi na wszystkich polach ich funkcjonowania – dodaje Agnieszka Sikora.

Dodatkowo w ramach projektu wspierającego młodzież w kryzysie bezdomności realizowane są warsztaty z zakresu kompetencji społecznych i obywatelskich oraz edukacji zdrowotnej. Niebawem rozpocznie się również trening zastępowania agresji. Młodzież może także skorzystać z różnych działań aktywizujących takich jak wyjścia do kina, do teatru czy na kręgle.

– Niezwykle ważne jest dostarczanie uczestnikom pozytywnych doświadczeń, – mówi Agnieszka Sikora – dzięki nim uczą się konstruktywnie i przyjemnie spędzać wolny czas, poznają nowe możliwości, odkrywają własne zainteresowania.

Projekt „Zwiększanie szans osób bezdomnych poprzez system usług reintegracji społecznej i zawodowej” będzie realizowany do końca roku. Planuje się, że weźmie w nim udział co najmniej 50 młodych ludzi znajdujących się w kryzysie.

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest

Projekt „Zwiększanie samodzielności osób bezdomnych poprzez system usług reintegracji społecznej i zawodowej” jest dofinansowany ze środków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest

Projekt mieszkań treningowych jest dofinansowany ze środków Urzędu m.st. Warszawy

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest

Projekt „Ja. Nie biorę” jest dofinansowany ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego

Projekt PUNKT ZWROTNY. Program aktywizacji zawodowej i edukacyjnej realizowany jest w partnerstwie zawartym pomiędzy Fundacją „Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym” (która jest liderem projektu), Fundacją po DRUGIE oraz Miastem Stołecznym Warszawa

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Close

Pin It on Pinterest

Share This

Share this post with your friends!