W Broku trwa pierwszy obóz socjoterapeutyczno-artystyczny OSA organizowany przez Fundację po DRUGIE we współpracy z Teatrem Ognisko. Biorą w nim udział dziewczęta i chłopcy z różnych placówek z Mazowsza – domów dziecka, młodzieżowych ośrodków socjoterapeutycznych, młodzieżowych ośrodków wychowawczych.

Celem obozu jest taka praca z uczestnikami, która pozwala im poczuć się swobodnie i oderwać od schematu placówki.

– Zależy nam na tym, żeby młodzież odpoczęła, dobrze się bawiła, ale przy tym wszystkim żeby mogła dowiedzieć się nowych, ważnych rzeczy o sobie – wyjaśnia Irek Stawiński, kierownik przedsięwzięcia.

Na obozie nie ma obowiązkowych zajęć, chociaż oczywiście czas jest wypełniony. Mimo braku obowiązkowości wychowanki i wychowankowie biorą udział w proponowanych zabawach. Część pracy opiera się w oparciu o edukację przez sztukę.

Zuza Gaińska, aktorka pracuje z młodzieżą wykorzystując różne przedmioty. Ożywianie ich, nadawanie im ludzkich cech pozwala uczestnikom pokazać nawet najgłębsze uczucia – chociażby miłość.

– To bardzo wrażliwe dzieciaki – opowiada Gaińska – pod wieloma względami zaskakująco dojrzałe.

Zajęcia z zakresu edukacji przez sztukę mają za zadanie m.in. budowanie poczucia własnej wartości, nabywanie umiejętności interpersonalnych i komunikacyjnych.

– Nie da się tego wszystkiego osiągnąć w krótkim czasie – dodaje Gaińska – ale mamy nadzieję kontynuować te działania i pracować z młodzieżą nie tylko w czasie obozów!

Na wyjeździe nie brakuje też sportowych wyzwań i emocji. To drugie zapewnia nie tylko rywalizacja, ale również zajęcia socjoterapeutyczne, na których młodzież mówi często o swoich niełatwych doświadczeniach.

– Czasem słyszymy, że „tej młodzieży z placówek” lepiej ze sobą nie integrować, że powinno się „im” szukać kolegów w innej grupie. Myślę, że nasz obóz, ale również wiele innych działań prowadzonych przez fundację i integrujących młodzież „placówkową” pokazują, że ta integracja, odpowiednio pokierowana – ma sens – mówi prezeska Fundacji po DRUGIE, Agnieszka Sikora. – Opuszczając placówki przecież wracają do swoich środowisk i szukają kolegów wśród ludzi z podobnymi doświadczeniami. Myślę, że taka nauka integracji, wspólnego działania wokół dobrych, wartościowych spraw może być cennym doświadczeniem na przyszłość.

Zobacz stronę OSA na FB!